Posts Tagged ‘dziennikarstwo’

Czy lokalna prasa podbiera fragmenty tekstów z lokalnych forów internetowych?

2010.01.04

W „Gazecie Ostrowieckiej” (nr 1/2010) został w wielu fragmentach przepisany wątek z naszego forum na http://www.ostrowiecnr1.pl oraz z ostrowieckiego forum na http://www.gazeta.pl. Chodzi o fragmenty przepisane do artykułu pt. „Uważaj, w czym chcesz wskoczyć do basenu!”, który dotyczy jakości obsługi na ostrowieckiej pływalni Rawszczyzna.

Gazeta Ostrowiecka nr 1/2010, artykuł "Uważaj w czym chcesz wskoczyc do basenu!" - przepisane framenty z lokalnych forów internetowych

Jako właściciel portalu http://www.ostrowiecnr1.pl, mam dwa pytania związane z tym artykułem:

  1. „Gazeta Ostrowiecka” podbiera fragmenty tekstów m.in. z lokalnych forów internetowych bez podania jakiegokolwiek źródła. I nie chodzi o to, że podbiera, ale podbiera i nie podaje źródła. Nikt z „Gazety Ostrowieckiej” nie zwrócił się do mnie o udostępnienie tekstów, a zasady naszego Forum jasno określają, że tekst można wykorzystać, ale z zaznaczeniem jego źródła. Jak ma się etyka dziennikarska do podbierania fragmentów tekstów z lokalnych portali internetowych?
  2. Czy lokalna prasa obawia się konkurencji w postaci lokalnych forów internetowych? Najwyraźniej tak, jeśli nie podaje źródła swoich tekstów. Każdy kto korzysta z lokalnych forów internetowych przecież wie, że ww. sprawa ujrzała po raz pierwszy światło dzienne właśnie na tychże lokalnych forach internetowych oraz tam się rozwinęła (np. www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/Rawszczyzna-i-panujace-tam-zasady/).

Jednocześnie chcę mocno zaznaczyć fakt, iż dobrze się stało, że „Gazeta Ostrowiecka” nagłaśnia tuż po nas sprawę obsługi na Rawszczyźnie. Zaznaczam to dlatego, że jeszcze niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że mieszkańcy miast muszą często dopłacać do basenów z ich własnego miejskiego budżetu i że bardzo liczy się każdy zadowolony klient basenu. Stąd prosty wniosek: więcej zysku z zadowolonych klientów przekłada się bezpośrednio na oszczędności w miejskiej kasie.

Ale podsumowując główny temat tego wpisu: lokalna gazeta – podbierając fragmenty tekstów i obawiając się podania źródła – nadała paradoksalnie znaczenie lokalnym forom internetowym – to na nich mieszkańcy żyją sprawami miasta. Lokalną prasę będzie zapewne jeszcze nie raz korcić, aby podbierać teksty z lokalnych portali. Tylko po co udawać, że lokalne fora internetowe i portale nie mają coraz większego znaczenia?

Reklamy